| Autor |
Wiadomość |
Errhile
|
Wielki Przedwieczny


|
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 2407 Skąd: Szczecin - os.Kaliny Płeć:  Wiek: 32
|
|
Wysłany: Pią Lut 15, 2008 16:31
No tak, tylko ja to załałtwiłem balonem nośnym - co ma i to ograniczenie, że wodór jest łatwopalny, i trzeba na pokładzie uważać.
|
_________________ "Wujek Enzo zapomina i wybacza" (Neal Stephenson "Zamieć")
Zapamiętajcie dobrze: Rebe nie jest Wujkiem Enzo!
FYI: Rebel without a cause... Without? FABRICATE DIEM, PVNC
|
|
|
|
 |
Scypio
|
Wielki Przedwieczny



|
Dołączył: 17 Sie 2005 Posty: 2228 Skąd: Szczecin - Bezrzecze Płeć:  Wiek: 29
|
|
Wysłany: Pią Lut 15, 2008 16:54
Ok. Rozumiem
Ale okret blyskajacy niebieska poswiata z silnikow nosnych, plynacy na zaglach (nieco innych niz zwykle - ale to bym Wam musial narysowac raczej) po przestworzach przemawia do mojej wyobrazni niezwykle silnie.
No lubie latajace okrety Mam nawet boski pomysl na kampanie.
|
_________________ Fists that gave me protection
Helped me deal with you
So for now our days are through
http://phoenix-prj.blogspot.com/
|
|
|
|
 |
Errhile
|
Wielki Przedwieczny


|
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 2407 Skąd: Szczecin - os.Kaliny Płeć:  Wiek: 32
|
|
Wysłany: Sob Lut 16, 2008 10:07
Scypio, BTW, a podstawkę do Crystalicum czytałeś? Bo tak mi sie te okręty Twoje kojarzą...
A'propos wcześniejszego - nie, nie czytałem "Maszyny Różnicowej" - masz może? Z chęcią bym przezytał, Gibson miewa niezłe momenty, ale Sterling jest genialny....
|
_________________ "Wujek Enzo zapomina i wybacza" (Neal Stephenson "Zamieć")
Zapamiętajcie dobrze: Rebe nie jest Wujkiem Enzo!
FYI: Rebel without a cause... Without? FABRICATE DIEM, PVNC
|
|
|
|
 |
Xweet
|
Wielki Przedwieczny




|
Dołączył: 08 Sie 2005 Posty: 1315 Skąd: znów Szczecin Płeć:  Wiek: 21
|
|
Wysłany: Sob Lut 16, 2008 10:48
Do mnie tez przemawia, jednak nie jako powszechny obiekt, raczej coś jak bardzo luksusowy i drogi środek transportu. Jak widzi go zwykły, niewykształcony chłop to na jego widok się ma modlić. A dworacy na jego widok panikować, bo jeśli kogoś stać aby tym latać to pewnikiem stać go aby mieć duża armię. Albo dać dobrze w łapę.
|
|
_________________ "Grupka cwiczacych. Kilka twarzy znajomych, kilka obcych, jeden Xweet." - Scypio
Jedyny, orginalny Xweet z 30 ząbkami.
|
|
|
|
 |
Scypio
|
Wielki Przedwieczny



|
Dołączył: 17 Sie 2005 Posty: 2228 Skąd: Szczecin - Bezrzecze Płeć:  Wiek: 29
|
|
Wysłany: Sob Lut 16, 2008 12:07
nie - nie czytalem "Crystalicum", ale tam to chyba sa okrety kosmiczne? Pomysl jest natchniony przez pewna gre komputerowa sprzed miliona lat, z ery kiedy gry jeszcze bazowaly na jakichs fajnych pomyslach 
|
_________________ Fists that gave me protection
Helped me deal with you
So for now our days are through
http://phoenix-prj.blogspot.com/
|
|
|
|
 |
Errhile
|
Wielki Przedwieczny


|
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 2407 Skąd: Szczecin - os.Kaliny Płeć:  Wiek: 32
|
|
Wysłany: Pią Wrz 19, 2008 9:23
Jeszcze jeden element w dziedzinie mordowania bliźnich: wiatrówki.
To, że my jesteśmy przyzwyczajeni do wiatrówek o kalibrze 4,5 - 5,5mm i energii wylotowej <17J (broń, z której ciężko człowieka zabić, a i poważnie uszkodzić nie jest łatwo) o niczym tak naprawdę nie świadczy. Historycznie znane były wiatrówki myśliwskie do polowania na drobną zwierzynę (czyli porównywalne z nabojem .22 LR, ok. 100J i więcej). Dziś też można bez kłopotu kupić wiatrówkę, wyciagającą ponad 100J (w swietle polskiego prawa: broń pneumatyczna), są też takie o kalibrze 9mm, a nawet 12mm.
Co możemy z tego zrobić:
- broń, strzelajacą strzałkami z trucizną. Dobre dla skrytobójców, bo stosunkowo ciche i bezdymne.
- broń do użycia w sytuacjach, gdzie użycie broni palnej jest zbyt niebezpieczne (np. broń osobista dla załóg sterowców - walenie rozgrzanym ołowiem to słaby pomysł, gdy wokół pełno łatowpalnego wodoru).
A tłok można dźwignią napinać stosunkowo szybko.
|
_________________ "Wujek Enzo zapomina i wybacza" (Neal Stephenson "Zamieć")
Zapamiętajcie dobrze: Rebe nie jest Wujkiem Enzo!
FYI: Rebel without a cause... Without? FABRICATE DIEM, PVNC
|
|
|
|
 |
Scypio
|
Wielki Przedwieczny



|
Dołączył: 17 Sie 2005 Posty: 2228 Skąd: Szczecin - Bezrzecze Płeć:  Wiek: 29
|
|
Wysłany: Pią Wrz 19, 2008 12:27
Mozna tez to umagimechanicznic
Wogole to pracuje nad fajna maszyneria - "silnikiem" tego bedzie roznego rodzaju substancja promieniotworcza, umagicznione krysztaly i inne takie.
Ale wciaz nad tym pracuje. Skoncze to bedzie mozna sie posmiac 
|
_________________ Fists that gave me protection
Helped me deal with you
So for now our days are through
http://phoenix-prj.blogspot.com/
|
|
|
|
 |
Scypio
|
Wielki Przedwieczny



|
Dołączył: 17 Sie 2005 Posty: 2228 Skąd: Szczecin - Bezrzecze Płeć:  Wiek: 29
|
|
Wysłany: Sro Lut 03, 2010 10:32
Czytając artykuł o ostatnich targach "nowoczesnej" broni (cudzysłów z powodu, że kolejna wersja M4 pomalowana na nowy kolor już nie robi na mnie wrażenia) natknąłem się na kilka niezwykłych ciekawostek. Jakich? Ano mianowicie:
- system zabezpieczenia broni przed wystrzałem w niepowołanych rękach (jeśli broń nie znajduje się w pobliżu odpowiedniej bransoletki to broń nie daje się odbepieczyć)
- kusza o naciągu kilkuset kg naciągana na zasadzie blokowo-slizgowej (pump action)
Do czego nam to, spytacie? Przecież to nic rewolucyjnego.
Pierwsze primo to rzeczone zabezpieczenie. Pamiętacie scenę z "Piratów z Karaibów" gdzie porwany zostaje z portu "najszybszy okręt floty"? Wyobraźcie sobie, że działa okrętu zabezpieczone są w ten sposób. Jeśli na okręcie nie ma kapitana (i jego "bransoletki") działa są bezużyteczne. Nie da się wystrzelić, nie da się używać dział. Coś jak zabezpieczenie rakiet balistycznych na atomowych okrętach podwodnych - dwa klucze, dwa zestawy haseł. Pozwala nam to na niezwykłą przygodę, gdzie nasz drużyna kradnie "bransoletkę" do przepotężnego latającego pancernika-lotniskowca "Unbesiegt". Aż się chce złapać za płaszcz i szpadę! Intryga (On zostawia mundur zawsze na krześle kiedy idzie do burdelu...), bijatyka ("...zamachowiec błyskawicznym pchnięciem zmusił kapitana do kroku w tył, by zaraz potem chwycić go za lewy przegub i zerwać bransoletkę...), PRZYGODA. Gadżet, wiem, ale jaki malowniczy.
No, a kusza? No panowie - kto nie uśmiechnie się pod wąsem na widok sceny w której ktoś z charakterystycznym dźwiękiem przeładowuje pump action crossbow (...po czym zakłada bełt ) i z wyraźnie szkockim akcentem krzyczy do wszystkich: "Let's get them buggers! W imie króla!".
Ot, tak mi w duszy grało.
|
_________________ Fists that gave me protection
Helped me deal with you
So for now our days are through
http://phoenix-prj.blogspot.com/
|
|
|
|
 |
Errhile
|
Wielki Przedwieczny


|
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 2407 Skąd: Szczecin - os.Kaliny Płeć:  Wiek: 32
|
|
Wysłany: Sro Lut 03, 2010 13:54
Lexx się kłania...
|
_________________ "Wujek Enzo zapomina i wybacza" (Neal Stephenson "Zamieć")
Zapamiętajcie dobrze: Rebe nie jest Wujkiem Enzo!
FYI: Rebel without a cause... Without? FABRICATE DIEM, PVNC
|
|
|
|
 |
Scypio
|
Wielki Przedwieczny



|
Dołączył: 17 Sie 2005 Posty: 2228 Skąd: Szczecin - Bezrzecze Płeć:  Wiek: 29
|
|
Wysłany: Sro Lut 03, 2010 13:56
Owszem, ale to serial, a ja mowie o realnoswiatowych wynalazkach 
|
_________________ Fists that gave me protection
Helped me deal with you
So for now our days are through
http://phoenix-prj.blogspot.com/
|
|
|
|
 |
Errhile
|
Wielki Przedwieczny


|
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 2407 Skąd: Szczecin - os.Kaliny Płeć:  Wiek: 32
|
|
Wysłany: Sro Lut 03, 2010 16:43
No to informuję uprzejmie, że patenty w rodzaju: kabura z czytnikiem linii papilarnych, czy bezpiecznik kodowany na pierścionek / obrączkę (albo wręcz kawałek magnetycznie kodowanej stali wszyty w opuszkę palca) to pomysły pojawiające się w branży od dobych 10 lat jak nie dłużej.
|
_________________ "Wujek Enzo zapomina i wybacza" (Neal Stephenson "Zamieć")
Zapamiętajcie dobrze: Rebe nie jest Wujkiem Enzo!
FYI: Rebel without a cause... Without? FABRICATE DIEM, PVNC
|
|
|
|
 |
Scypio
|
Wielki Przedwieczny



|
Dołączył: 17 Sie 2005 Posty: 2228 Skąd: Szczecin - Bezrzecze Płeć:  Wiek: 29
|
|
Wysłany: Sro Lut 03, 2010 17:47
Hmm... w WoSBF chyba linii papilarnych jeszcze nie badaja? Czy mamy juz daktyloskopie i bedziemy mieli swojego Szerloka?
Tak mnie natchnelo to z kaburą 
|
_________________ Fists that gave me protection
Helped me deal with you
So for now our days are through
http://phoenix-prj.blogspot.com/
|
|
|
|
 |
Errhile
|
Wielki Przedwieczny


|
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 2407 Skąd: Szczecin - os.Kaliny Płeć:  Wiek: 32
|
|
Wysłany: Sro Lut 03, 2010 21:16
Cthulhu by gaslight?
Chyba jednak nie.
|
_________________ "Wujek Enzo zapomina i wybacza" (Neal Stephenson "Zamieć")
Zapamiętajcie dobrze: Rebe nie jest Wujkiem Enzo!
FYI: Rebel without a cause... Without? FABRICATE DIEM, PVNC
|
|
|
|
 |
Scypio
|
Wielki Przedwieczny



|
Dołączył: 17 Sie 2005 Posty: 2228 Skąd: Szczecin - Bezrzecze Płeć:  Wiek: 29
|
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 12:16
Chyba jednak tak, bo Babilonczycy uzywali odciska kciuka zamiast podpisu. Wiec jakos musieli identyfikowac, ze to odcisk danej osoby. Robili podobnie Chinczycy, Arabowie i Japonczycy. Ba! Hammurabi kazal zdejmowac odciski palcow z oficjalnie zatrzymanych osobnikow.
Bylo w ksiazkach od historii, a potwierdzilem sobie w podreczniku do technik biometrycznych ze studiow.
|
_________________ Fists that gave me protection
Helped me deal with you
So for now our days are through
http://phoenix-prj.blogspot.com/
|
|
|
|
 |
Errhile
|
Wielki Przedwieczny


|
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 2407 Skąd: Szczecin - os.Kaliny Płeć:  Wiek: 32
|
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 17:54
Być może, ale jakoś popadło to w zapomnienie, bo zaczęto stosować daktyloskopię dopiero u schyłku XIXw, neh?
|
_________________ "Wujek Enzo zapomina i wybacza" (Neal Stephenson "Zamieć")
Zapamiętajcie dobrze: Rebe nie jest Wujkiem Enzo!
FYI: Rebel without a cause... Without? FABRICATE DIEM, PVNC
|
|
|
|
 |
Scypio
|
Wielki Przedwieczny



|
Dołączył: 17 Sie 2005 Posty: 2228 Skąd: Szczecin - Bezrzecze Płeć:  Wiek: 29
|
|
Wysłany: Pią Lut 05, 2010 12:37
Wiele rzeczy poszlo w zapomnienie z okazji sredniowiecza, albo nie znaleziono zastosowania praktycznego. Przypomne, ze mechaniczny "komputer" do nawigacji pochodzi z naprawde glebokiej starozytnosci. LINK
Nie namawiam do wrzucania do WoSBF'u daktyloskopii. Poprostu szukam "co by tu jeszcze". Jak pojsc inna droga niz nasza wlasna historia. Przeciez znamy antyczne ogniwa galwaniczne, skomplikowane mechanizmy, czy juz wspomniany komputer. Czemu mamy tworzyc wlasne "sredniowiecze", ktore zaprzepasci te wynalazki?
|
_________________ Fists that gave me protection
Helped me deal with you
So for now our days are through
http://phoenix-prj.blogspot.com/
|
|
|
|
 |
|